Stanisław Michalkiewicz
Także w środowiskach patriotycznych, szczerze zmartwionych stanem polskiej gospodarki i zasobnością obywateli, dominuje przekonanie, że lepiej jest, aby nikt nic nie miał, niż gdyby jeden miał więcej od drugiego.
Spotkać można przedsiębiorców działających z umiarkowanym powodzeniem, którzy nie rozumieją i nie dostrzegają różnicy między kredytem a kapitałem. Powszechne jest niezro-zumienie przyczyn obecnego kryzysu finansowego i gospodarczego, a przedstawiciele mainstreamu mają w tym względzie tyle tylko do powiedzenia, że „jak coś rosło wiele lat, to musi teraz maleć”.
Kryzys sprzyja demagogom, którzy ogłaszają koniec kapitalizmu i domagają się interwencji państwa. Nie mówią jednak, że własność to dziś często fikcja papierowej akcji, a sowicie opłacany management nie ponosi praktycznie żadnej odpowiedzialności za swe poczynania, bo zawsze może liczyć na życzliwość polityków spieszących z pomocą w formie milionów pożyczonych na konto ludzi, którzy się jeszcze nie urodzili...
W tej chwili jest to chyba jedyna na rynku księgarskim książka, która w tak lekki i przystępny, a zarazem konkretny, sposób mówi o przyczynach obecnej zapaści gospodarczej.
Książkę rysunkami satyrycznymi zilustrował Arkadiusz Gacparski.
Format A5, stron 306, oprawa miękka, cena
32.5 zł. Koszty przesyłki i pobrania wliczone